Bezpieczni w sieci

Bezpieczni w sieci

Internet stał się ważną częścią naszej aktywności, co jeszcze nasiliło się podczas pandemii. W sieci pracujemy, uczymy się, płacimy rachunki, robimy zakupy, oglądamy filmy, gramy, kontaktujemy się z bliskimi, rozwijamy zainteresowania, spędzamy czas wolny…

W codziennym życiu jesteśmy narażeni na włamania, kradzieże kieszonkowe, wyłudzenia (np. znana metodą “na wnuczka”), obmowę i inne wysoce niebezpieczne i nieprzyjemne sytuacje. W obliczu zwiększania się naszej obecności w Internecie, część przestępców przeniosła tam swoją działalność. To, czy odniosą sukces, zależy też od naszego rozsądku.

Chociaż zapewne nasi Czytelnicy znają zasady bezpiecznego korzystania z sieci, zróbmy sobie przegląd najpowszechniejszych zagrożeń z okazji Dnia Bezpiecznego Internetu, który przypada w drugi dzień drugiego tygodnia drugiego miesiąca roku. 

Korzystając z bankowości i poczty internetowej, mediów społecznościowych i innych serwisów, najlepiej mieć różne hasła do różnych serwisów, często je zmieniać, a samo hasło powinno być silne (czyli składać się z trudnej do złamania przypadkowej kombinacji liter, cyfr i znaków specjalnych). Szczególnie niepokoić mogą maile lub smsy – pochodzące niby to z banku lub innej instytucji – z prośbą o podanie danych osobowych, haseł do kont bankowych i innych zastrzeżonych informacji. Ale niebezpieczne wiadomości służą nie tylko do pozyskania danych osobowych. Czasem w takiej wiadomości może być prośba o zainstalowanie jakiegoś oprogramowania lub kliknięcie w link, a spełnienie tego polecenia skutkuje ściągnięciem groźnego wirusa.

Przykładowe strony, na których można poczytać o zagrożeniach w sieci i jak się przed nimi bronić:

Z Internetu korzystają także dzieci i młodzież. Rodzice często nie wiedzą, jakie strony internetowe odwiedzają ich pociechy, które z kolei nie są świadome, czego się wystrzegać w sieci. Badania pokazały, że dzieci oceniają skalę cyberprzemocy na większą niż ich rodzice. Pomocą dla rodziców są programy blokujące niepożądane treści, uniemożliwiające też ściąganie programów bez wiedzy rodzica i kontrolujące, na jakich stronach i jak długo przebywa dziecko. Jednak najlepszym sposobem jest wychowanie dziecka, które rozumie zagrożenia i nie obawia się zwrócić do rodzica, gdy natknie się w sieci na niepokojące je treści lub zachowania internautów. A zacząć edukować dzieci na ten temat można już od najmłodszych lat. 

Szczera rozmowa z dzieckiem o zagrożeniach to podstawa. W Internecie można znaleźć wiele materiałów edukacyjnych przydatnych w wytłumaczeniu dzieciom, na czym polega bezpieczne korzystanie z Internetu.

Fundacja Uniwersytet Dzieci wytłumaczy, jak dbać o swoje bezpieczeństwo w Internecie, gdzie wykorzystuje się hasła, czym jest wirus komputerowy, jak bezpiecznie korzystać z mediów społecznościowych, czym jest cyfrowy ślad, jakie ślady zostawiamy w Internecie.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę prowadzi program edukacyjny Sieciaki.pl, w którym tłumaczy np. że nie należy podawać swoich danych osobowych w sieci, nie można ufać osobom poznanym w sieci, należy szanować innych użytkowników sieci, trzeba mówić dorosłym o tym, co niepokojącego pojawiło się w sieci (podejrzane wiadomości, strony internetowe z niewłaściwymi treściami, wirusy komputerowe) i korzystać z Internetu z umiarem. Więcej informacji o programie oraz rady dla młodych internautów można znaleźć TUTAJ.

Niebezpieczeństw w sieci jest sporo i dzieci nie będą na nie przygotowane, jeśli rodzice im nie pomogą. Internet jest wspaniałym narzędziem, jeśli korzysta się z niego z głową.